Szukaj
  • D.

Jak kupić stary dom?

Aktualizacja: 4 dni temu


Jeśli czytasz ten post to możliwe, że od jakiegoś czasu masz z tyłu głowy myśl o wyprowadzce do miejsca z historią. Romantyczna wizja o pięknym widoku z okien starego domu, który znajdujesz jadąc przez Polskę bardzo kusi. Wiem jak bardzo bo sama od tej wizji zaczynałam. Na blogach i w opisach agroturystyk czy pensjonatów stworzonych w starych siedliskach lub innych ciekawych obiektach przeważają historie o tym jak wspaniale udało się trafić na „TO” miejsce. Jest to na pewno możliwe, jest to pociągające i jest to cudowna historia, jednak z własnego doświadczenia polecam połączyć romantyczną wizję ze zdrowym rozsądkiem i nie kupować niczego od pierwszego wejrzenia.

Jak wiesz, swojego miejsca na ziemi szukaliśmy dużo dłużej niż jedną wycieczkę i z wieloma perypetiami. Właśnie dlatego postanowiłam stworzyć poradnik zakupu starej nieruchomości - gdyby nie odrobina szczęścia i dużo przyjaznych nam, mądrych ludzi wpakowalibyśmy się w nie lada kłopoty. Właśnie przez czytanie romantycznych historii. Co jest więc ważne?


Po pierwsze spokój.


Zaplanuj kolejność ruchów i budżet, ustal optymalną cenę nieruchomości i absolutne maksimum, którego nie możesz przekroczyć za żadne skarby świata i (chociaż w miarę) trzymaj się tych założeń. Zastanów się czy ważna jest dla Ciebie lokalizacja, czy chcesz/możesz wziąć kredyt, czy i jaki masz wkład własny, czy będziesz mieć gdzie mieszkać w czasie remontu swojego miejsca na ziemi, co jest Ci w tym miejscu potrzebne (areał ziemi, zabudowania gospodarskie, jezioro, góry, las, czy ziemia rolna, czy łąka do wypasu zwierząt gospodarskich). Pomyśl jak daleko chcesz mieć do najbliższych zabudowań - odległość od wsi lub dróg będzie determinowała nie tylko rodzaj zabudowania ale także w części sposób poszukiwań. Jeśli myślisz o uprawie ziemi zacznij proces stania się rolnikiem, sprawdź ceny kursów, popatrz na jakie dofinansowania możesz liczyć przy swoim planie i sprawdź jaka kategoria ziemi rolnej jest Ci potrzebna pod uprawę. Jeśli chcesz mieć sad owocowy sprawdź jakiej ilości ziemi potrzebujesz żeby plantacja była rentowna. Jeśli planujesz hodowlę zwierząt sprawdź od ilu sztuk zaczyna się stado, jaki jest koszt sztuki, jaki koszt utrzymania i jakie dofinansowania możesz uzyskać. To samo tyczy się maszyn rolniczych, są takie bez których ciężko się obejść a są takie, które ma prawie każdy rolnik więc jest duża szansa na wypożyczenie na dzień-dwa żeby obrobić niewielki areał ziemi. Jeśli masz dzieci pomyśl o tym czy zależy Ci na konkretnym rodzaju szkoły, zajęciach pozaszkolnych, odległości od dużego miasta. Warto odpowiedzieć sobie szczerze na pytanie „bez czego nie umiem żyć?” - jeśli okaże się, że wyjście do restauracji raz w tygodni jest konieczne to masz dodatkowy punkt w poszukiwaniach, a jeśli bardziej przyziemnie uznasz, że musisz mieć szpital w zasięgu 10 kilometrów to też wpisujesz to na listę „must have”.

Stwórz w głowie, a później na papierze wizję swojego nowego miejsca. Zrób to wszystko zanim otworzysz przeglądarkę i zaczniesz patrzeć na oferty domów do sprzedaży. Wbrew pozorom zaoszczędzisz mnóstwo czasu. Zamiast jeździć raz do domów drewnianych, raz do murowanych będziesz wiedzieć, że np drewniane Cię nie interesują. Zamiast oglądać działki o powierzchni 800 m2 będziesz wiedzieć, że potrzebujesz minimum 2 ha.

Po drugie spokój.


Kiedy już trafisz na ciekawą ofertę postaraj się umówić spotkanie ale nie kończ na tym. Spróbuj znaleźć jeszcze kilka miejsc w okolicy lub „po trasie”. Nie trać dnia na pokonanie 200 kilometrów tylko dla jednej jedynej nieruchomości (no chyba że jedziesz jak po swoje co nas niejako spotkało w ostatecznym rozrachunku;)). Nawet jeśli te nieruchomości po trasie nie spełniają na pierwszy rzut oka twoich wszystkich wymagań warto je zobaczyć. Każda obejrzana nieruchomość czegoś Cię uczy, zaczynasz weryfikować to co na papierze, zmieniać podejście, poszerzać wiedzę. To dobre. Nawet jeśli zobaczysz kilka absolutnie fatalnych miejsc. Jeśli nareszcie Ci się poszczęści i uznasz, że to jest właśnie TO miejsce…


Po trzecie spokój.


Zarezerwuj wstępnie ofertę. Ustal kolejne terminy, daj znać że jesteś gotowy wpłacić zadatek ale zachowaj jeszcze dystans. Poczekaj z ostatecznymi negocjacjami. Przez chwilę. Umów się na kolejną wizytę, a na nią pojedź z kimś kto zna się lepiej na tym na czym Ty nie znasz się najlepiej. To co jest naprawdę bardzo ważne to sprawdzenie konstrukcji budynku, ocena stanu więźby dachowej, ocena stanu drewna i/lub murów. Warto zajrzeć do łazienki (jeśli taka jest) i popatrzeć na stan ścian/sufitów (z mojego doświadczenia poza poddaszem, najczęściej w łazience dobrze widać problem z wentylacją a co za tym idzie grzyba). Oczywiście wszystko da się zrobić, można wymienić 75% ścian, dach, suszyć, izolować i co tam jeszcze. Pytanie czy chcesz i masz na to pieniądze. Nam zależało od początku na tym żeby dom był na tyle zdrowy żeby jak najwięcej z niego zachować. Pamiętaj także, że stan techniczny budynku to nie jedyne co należy sprawdzić. Zajrzyj do księgi wieczystej (upewnij się, że rozmawiasz ze wszystkimi właścicielami, nie ma w księdze obciążeń, sprawdź czy jest zapewniony dostęp do drogi publicznej, czy nie ma ustanowionej służebności gruntowej i/lub dożywocia), sprawdź geoportal, poszperaj w internecie i poczytaj o okolicy, planowanych inwestycjach, przejdź się do Gminy, spróbuj poznać wszystkie koszty (zapytaj o wysokość podatku, zorientuj się czy grunt jest własnością czy jest oddany w użytkowanie wieczyste, sprawdź przeznaczenie budynków i ziemi). Jeśli były wykonywane prace w interesującym Cię domu zapytaj o dziennik budowy, zdjęcia z kolejnych etapów pracy, użyte materiały, namiar na majstra który brał udział w remoncie, sprawdź plan zagospodarowania jeśli istnieje, dopytaj o uzbrojenie działki i ewentualne możliwości (być może da się wpiąć w wodociąg, lub jest gaz a do tej pory po prostu nikomu nie było to potrzebne). Dopytaj o aktualnie zastosowane rozwiązania przy ogrzewaniu, o izolację, ostatnią wymianę okablowania… Bądź czujny. Może niekoniecznie przerażony i poszukujący podstępu ale czujny.

Po czwarte spokój.


Jeśli zdecydowałeś, że to już na pewno ten dom jest tym domem przejdź do finalizowania transakcji. Policz koszty od których nie uciekniesz i ewentualnie negocjuj cenę tak żebyś na te koszty miał. Kupujący wybiera i opłaca notariusza. W zależności od formy zakupu czeka się jedna umowa lub umowa przedwstępna i końcowa u notariusza (zazwyczaj da się dogadać na to by umowa przedwstępna była wliczona w stawkę umowy końcowej). Opłaty od których nie uciekniesz (co do zasady) to podatek od czynności cywilnoprawnych (2% wartości nieruchomości), taksa notarialna zależna od wartości nieruchomości, podatek VAT, opłata sądowa, opłata za wypisy aktu notarialnego. Przy zakupie nieruchomości wartej około 200 tys całość tych opłat to kwota rzędu 6-7 tys. Jeśli środki uzyskałeś z darowizny, spadku lub sprzedaży innej nieruchomości przed upływem pięciu lat od jej zakupu sprawdź czy i jaki podatek Cię obowiązuje lub jakie dokumenty i do kiedy należy złożyć żeby być z tego podatku zwolnionym.


Po piąte… i tak nie zachowasz spokoju

Nie przejmuj się jeśli coś nie pójdzie dokładnie tak jak to zaplanowałeś i nastaw się na to, że zaraz po zakupie dowiesz się czegoś co będzie trudne (zawali się dach, podatek podskoczy, sąsiad okaże się być nie taki miły na jakiego wyglądał). Kupując stary dom kupujesz jednak kota w worku i oczywiście warto sprawdzić ile się da, ale trzeba być też pogodzonym z tym, że ZAWSZE wyjdzie coś w praniu. Taki to urok miejsc z historią.

Trzymamy kciuki za twoje miejsce na ziemi bo swoje, nie bez przygód, nareszcie znaleźliśmy.


Ahoj przygodo!





Nasz adres

Dawna  Stacja Kolejowa Kobułty

11-300 Kobułty

skontaktuj się z nami

TEL: 739 080 488

E-MAIL: manowce@stacjakobulty.com

Nasze strony

  • Facebook Reflection
  • Instagram
  • YouTube Ikona społeczna

© 2020 manOwce